czwartek, 8 listopada 2012

Wieczorowy makijaż jesienny + Kasia w kuchni... Niebiański deser

Witajcie Kochani :)
Na samym początku chciałabym Wam bardzo, ale to bardzo mocno podziękować za życzenia urodzinowe :) Jesteście Kochani :) To dzięki Wam mam inspirację do tworzenia nowych makijaży, wzorków na paznokcie czy jakiś ciekawych deserów :) Dziękuję, że ze mną jesteście :)
Ale dosyć rozczulania ;) :P Na początku chcę Wam zaprezentować jesienny makijaż wieczorowy, zgodnie z obecnymi trendami. Wyraźne ciemne oko w ciepłych kolorach i dobrana pod ten kolor szminka. (na tym zdjęciu mam co prawda jaśniejszy błyszczyk, ale wersję z ciemną, matową szminką jeszcze Wam zaprezentuję ;) )

Jeszcze słit focia w lustrze ;p

A teraz czas na deser :D Już od jakiegoś czasu szukałam wszędzie niebieskiej galaretki, ale widziałam ją tylko na allegro i nie podchodziłam zbyt ochoczo do zakupu galaretki za 1,5 zł i zapłacenie 10zł za przesyłkę. Ku mojemu zdziwieniu znalazłam ją w moim małym osiedlowym sklepiku :) Stąd też powstał:

NIEBIAŃSKI DESER


Składniki:
- niebieska galaretka,
- 0,5l śmietanki 30%,
- fix do bitej śmietany,
- 2 łyżki cukru pudru,


Przygotowanie:
Galaretkę rozpuszczamy w 0,4l gorącej wody i czekamy aż zacznie tężeć. Ubijamy bitą śmietanę z fixem i gdy galaretka zacznie tężeć układamy warstwami na przemian: galaretka-->bita śmietana-->galaretka-->bita śmietana, i tak do wyczerpania składników. Wstawić do lodówki do całkowitego stężenia i można jeść :)

Na koniec pokażę Wam mój ostatni zakup ;) Z racji tego, że idą święta, a ja uwielbiam piec z moim Grzesiem świąteczne ciastka, postanowiłam zaopatrzyć się w foremki do ich wycinania :)
Na opakowaniu znalazłam przykłady ciastek, które można dzięki nim stworzyć :)

Miłego wieczoru Kochani :)

37 komentarzy:

  1. czemu nigdy nie patrzysz w aparat?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ha! bo ekran mam obok obiektywu ;p i zawsze sie w niego patrze, czy dobrze makijaż widać. a jak się patrze prosto w obiektyw to nie mam takich fajnych powiek i prawie nic nie widac co stworzyłam na tych swoich oczach ;)

      Usuń
    2. ale ok. postaram się to zmiennić przy najbliższym makijażu ;)

      Usuń
    3. bo nie widać efektu spojrzenia w tym makijażu

      Usuń
    4. w takim razię wezmę to pod uwagę :) dziękuję :)

      Usuń
  2. makijaz piekny a podobne foremki juz mam i tez zamierzam upichcic pierniczki na Swieta :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki :) ja z kolei będę pichcić pewnie jakieś kruche ciastka cynamonowe, bo zarówna i ja i Grześ nie przepadamy za piernikiem ;)

      Usuń
  3. makijaz masz racje idealny na jesien!
    a deser mmmusze sprobowac!:D
    a galaretki roznokolorowe sa w kauflandzie;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o widzisz, a ja tyle sie sklepów schodziłam po wrocławiu żeby znaleźć jakieś takie dziwno kolorowe galaretki :) No ale do mnie do sklepiku przywiezli błękitne i różowe i mam w planach taki bardzo kolorowy deser zrobic :D

      Usuń
  4. Jaki fajny smerfowy deserek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki :) ukradłam pomysł gdzieś z internetu jak zobaczyłam jak super wygląda taka niebieska galaretka :)

      Usuń
  5. Tez mam nowe foremki:) wielkie renifery i 'ciastki' bez nogi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no ja postanowilam nowe kupic, bo wczesniej pożyczalismy od babci takie stare gdzie były fwa wzory. Ale ciastek bez nogi rządi :D widziałam foremki ciastka, ale stwierdziłam, że jak nie mam zadnych to wolę kupić od razu jakiś większy zestaw ;)

      Usuń
  6. Gdzie mogę kupić niebieską galaretkę? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie na wiosce ;p 50km od wrocławia ;p ale Bery mówi, że są w kauflandzie. A tak ogólnie to na allegro :)

      Usuń
  7. Coś chyba masz nie tak z brwiami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. raczej są zwyczajnie podniesione do góry aby podniesc opadającą powiekę do zdjęcia, żeby lepiej było widać makijaż. Niestety to są minusy niewidocznej ruchomej powieki przy otwartych oczach więć do zdjęć muszę robić tzw. zdumioną minę :)

      Usuń
    2. Rozumiem teraz i przepraszam.

      Usuń
    3. ależ nie ma za co przepraszac :) w żaden sposób się nie gniewam :)

      Usuń
  8. ale ślicznie wygladasz, pasuje Ci! ;)
    muszę wykombinować jakiś deserek. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no ja się przerzucam na coraz lżejsze desery ;p bo jak dalej będę piekła ciasta z kilogramem kremu to niedługo w drzwi sie nie zmieszcze ;p

      i dziękuję za komplement :)

      Usuń
  9. Odpowiedzi
    1. najgorsze jest, że stoi w lodówce i czekam aż mój Grześ wróci, a to tak korci... :)

      Usuń
  10. Kasiu ale Ty wyladnialas nam ostatnio, no slyszalam ze ludzie zmieniaja sie co 7 lat a Tobie stuknelo 21 z tego co mi sie o oczy obilo wiec trzecia zmiane masz juz za soba;);) hihi ale na powaznie to wygladasz kwitnaco

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o jejku Kochana, jak Ty mi słodzisz :) Bardzo Ci dziękuję ;)

      Usuń
  11. Narobiłaś mi ochotę na takie pyszności :P

    A i twój blog został nominowany do Liebster Blog Award, Gratuluję :)
    Po szczegóły zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przyznaję, że deser jest pycha, ale strasznie sycący. Spodziewałam się czegoś lżejszego. Ale czas najwyższy ograniczyć śmietankę 30% ;p

      I strasznie, ale to strasznie mocno dziękuję Ci za taką nominację. To dla mnie ogromne wyróżnienie :)

      Usuń
  12. ten deser jest extra ♥

    a makijaż cudny ♥

    OdpowiedzUsuń
  13. wow!ale cudny makijaż. Boskie cieniowanie i idealna kreska. Wszystko świetnie współgra- jestem pod wrażeniem :)

    a deserki wyglądają pysznie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o jejku, bardzo Ci dziękuję za takie komplementy :) Cieszę się, że Ci się podoba :)

      Usuń
  14. Bardzo ładny makijaż :) i deser !! bomba :) wygląda na smerfny :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Moja dzisiejsza karpatka to nic w porównaniu z Twoim deserem!!! jest Boski!!!

    OdpowiedzUsuń
  16. Deser iście niebiański ! :))

    OdpowiedzUsuń