Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Instruktaże. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Instruktaże. Pokaż wszystkie posty

sobota, 4 maja 2013

Wiosenne inspiracje - makijaż konkursowy z tutorialem

Hej kochani :)

Chciałabym Wam pokazać dzisiaj makijaż, który przygotowałam na konkurs do Zmalowanej - nie wiem niestety czy mogę go publikować, bo na odpowiedź się nie doczekałam ani na poczcie, ani na facebooku, niemniej jednak już jakiś czas nie dodawałam nic ciekawszego, dlatego postanowiłam nie tylko zrobić makijaż konkursowy, ale i jego tutorial :)
(najwyżej zostanę zdyskwalifikowana, jak złamałam regulamin publikacją pracy, chociaż wydaje mi się, że nie było żadnych zastrzeżeń - no ale w 100% nie jestem pewna)

Zdjęcie, którym się inspirowałam w zestawieniu z moim makijażem prezentuje się tak:
Krok po kroku, jak wykonałam ten makijaż:
1. Na powiekę nakładam bazę pod cienie.
2.
W wewnętrznym kąciku oka kładę biały cień.
3.
Na środku ruchomej powieki kładę różowy cień.

4. W zewnętrznym kąciku ruchomej powieki kładę ciemno różowy cień.
5.
Na linii załamania kładę dużym pędzlem błękitny cień, tworząc łuk zwężający się przy wewnętrznym kąciku oka.
6.
Na linii załamania kładę wąskim pędzelkiem ciemno niebieski cień.

7. Zrobiony łuk rozcieram szerokim pędzlem używając koloru błękitnego i białego.
8.
Na dolną powiekę kładę cienie w takiej kolejności jak przy załamaniu górnej powieki.
9.
Czarnym eyelinerem rysuję kreskę.

10. Tuszuję rzęsy.
11.
Opcjonalnie przyklejam cyrkonie i makijaż jest gotowy :)

Makijaż całościowo, prezentuje się tak:

Na koniec jeszcze szybko o zmianie wyglądu bloga :)
Przyszła wiosna, więc wypadało zmienić zimowy baner na coś zielonego i tak powstał:
W niepamięć poszła zimowa odsłona:
 Buziaki Kochani :*

środa, 17 kwietnia 2013

Water marble - tutorial


Hej Kochani :)

Mam dla Was dzisiaj instruktaż, jak wyczarować na swoich paznokciach abstrakcyjne wzory przy pomocy wodnej metody nakładania lakieru. Pomimo, że w internecie takich instruktaży jest naprawdę mnóstwo, to zauważyłam, że nie są one identyczne i część z nich nie mówi o (przynajmniej dla mnie) ważnych rzeczach.




Zaczynamy od tego co będzie nam potrzebne:

- pojemnik z zimną wodą,
- lakiery, 
- patyczki do uszów, 
- waciki kosmetyczne,
- wykałaczki, albo patyki do szaszłyków,
- oliwka.

(Magiczna kula Kasi, nie będzie potrzebna, ale stała na stole i trzeba ją było oznakować jakoś ;p )

Na wstępie powiem Wam, czemu zaczęłam sięgać do tej metody zdobienia paznokci, mimo, że jest pracochłonna. Otóż, kładzenie żelu na paznokcie jest dla mnie super sprawę, bo wyglądają one ładnie i zadbanie. Jednak nie ukrywam, że odrosty robią się dość szybko i trzeba coś wymyślać, żeby były jak najmniej widoczne. Dlatego pokażę Wam zdjęcie mojego wielgaśnego odrostu (który idę na dniach zrobić) i jak się zabrać do tej metody ;)

Na paznokcie kładę jakiś kolor podkładowy - jedną warstwę. Nie trzeba więcej, nawet jak są prześwity, bo i tak pójdą kolejne warstwy lakieru, które zbierzemy z wody.
Chciałam aby było słonecznie/tęczowo więc postawiłam na kolor żółty.

Do miseczki z wodą wlewamy lakier z pędzelka kropelkami. Niestety nie wszystkie się do tego nadają. Nie mogą być ani za rzadkie ani za gęste. Nie ma wyjście, trzeba metodą prób i błędów sprawdzać które lakiery się nadają.
Ja robię kilka kropelek tego samego koloru, on zaczyna uciekać na boki, w środek daję kilka kropelek kolejnego koloru, który też rozchodzi się na boki, itd. Do tych paznokci użyłam 4 kolorów - niebieski, pomarańcz, zielony i różowy. 

W lakier wkładamy wykałaczkę i robimy maziaki jakie tylko nam się podobają - nie wkładajmy wykałaczki w pustą wodę, bo lakier zacznie nam się ściągać z powierzchni

Palec smarujemy oliwką, omijając płytkę paznokcia. dzięki temu nie będzie takiego problemu z doczyszczaniem. Opuszki też smarujemy i miejsce  pod paznokciem.
Wkładamy palec w wodę, tam gdzie wydaje nam się, że będzie najładniej wyglądać wzór i NIE WYCIĄGAMY GO Z WODY!
Musimy najpierw zebrać patyczkiem do uszu lakier, który mamy naokoło palca, bo zniszczymy sobie wzorek. Ewentualnie jak jest tego za dużo to odgarniam sobie miejsce tak by wyciągnąć palec w miejscu gdzie zostaje czysta woda.

A wzorek prezentuje się tak: (przyznam się bez bicia, że go potem zmyłam i zrobiłam delikatniejsze wzorki na wszystkich. Ten miał dla mnie za dużo zieleni)

A tak wyglądają nie wyczyszczone paznokcie po tej metodzie ;p Wiem, że taki widok zniechęca, ale uwierzcie, że warto :) - na żywo wyglądają znacznie lepiej niż na zdjęciach.

Na koniec kładziemy top coat, ale to zdjęcie jest jeszcze bez niego ;)

Buziaki kochani :*

środa, 20 lutego 2013

Makijaż ceglasto-złoty (tutorial)



 Witajcie :)

Dzisiaj mam dla Was makijaż, który ostatnio przygotowywałam dla Prestige Magazyn i o którym też pisałam w poprzednim poście ;)
Mam nadzieję, że przypadnie Wam do gustu ;)
Jest to typ makijażu/sposób cieniowania, który wykonuję najczęściej i jest to moja ulubiona kolorystyka w makeupach ;) Bardzo często te barwy pojawiają się na mojej twarzy ;)





1. Na powiekę nakładam bazę pod cienie.
2. W wewnętrznym kąciku oka kładę jasny złoty cień.
3. Na środku ruchomej powieki kładę cień w kolorze starego złota.

4. W zewnętrznym kąciku ruchomej powieki kładę ceglasty cień.
5. Na linii załamania kładę ciemno brązowy cień, tworząc łuk zwężający się przy wewnętrznym kąciku oka. 
6. Czystym pędzelkiem rozcieram zrobiony łuk.

7. Aby roztarcie wyglądało ładniej dodaję odrobinę ceglastego cienia oraz od strony brwi beżowego/cielistego cienia.
8. Na dolną powiekę kładę cienie w takiej kolejności jak na górnej powiece. 
9. Czarnym eyelinerem rysuję kreskę.

10. Tuszuję rzęsy i makijaż jest gotowy! 

W całości makijaż prezentuje się tak:


Użyte kosmetyki:
twarz:
- podkład Maybelline Affinitone, 09 opal rose;
- puder w kamieniu, Eveline cosmetics (nr nie pamietam, bo była to paleta testerów);
- bronzer 3-kolorowy, Eveline cosmetics (nr nie pamietam, bo była to paleta testerów);
- róż do policzków, Smashbox Paradise;
oczy:
- baza pod cienie, Kate cosmetics;
- cienie Inglot nr 467 (beżowy z drobinkami), 119 (złoty), 102 (stare złoto), 464 (ceglasty), 329 (ciemny brąz);
- eyeliner w żelu, Inglot nr 77;
- tusz do rzęs, Astor - Play it big;
brwi:
- cień do brwi, Inglot cień 563 (ciepły brąz);
usta:
- wodoodporna kredna do ust, Golden Rose, classic nr 301;
- pomadka do ust, Rimmel nr 250;

Buziaki :*

Ps. Skończyły mi się ferie i wracam z powrotem na Uczelnie :(

poniedziałek, 18 lutego 2013

Wiosenny makijaż wieczorowy - tutorial

Hej Kochani :)
Przygotowałam dla Was dzisiaj wieczorowy makijaż z wiosenną nutką. Znalazłam taki tutorial na http://www.snobka.pl/, ale w formie rysunkowej, więc postanowiłam przedstawić go na własnym oku :)

Miałam dla Was wcześniej przygotować post z tutorialem, ale cały czas czekałam na publikację przez Prestige Magazyn makeupu, który dla nich tworzyłam. Znacie tego bloga? - Jak nie, to koniecznie zajrzyjcie. Jest tam opublikowany mój walentynkowy makijaż i ten, który jeszcze nie był publikowany :) w dodatku tyle miłych słów o mnie napisali ;p Aż nie mogłam przestać się uśmiechać jak to czytałam ;p;p;p

W każdym bądź razie trochę mi się dłużyło czekanie na tamtą publikację, więc postanowiłam zrobić coś dla Was, zwłaszcza, że obiecałam większą regularność ;) Oto tutorial:

1. Na powiekę nakładam bazę pod cienie.
2. Czarną kredką, rysuje kreskę tuż przy linii rzęs.
3. Przyklejam w zewnętrznym kąciku taśmę po skosie i kulkowym pędzelkiem rozcieram czarna linię.

4. Nakładam ciemny fioletowy cień i go rozcieram, starając się zewnętrzny kącik wyciągać ku górze.
5. Na powiekę kładę odrobinę jasnego fioletu i jego również rozcieram.
6. Odklejam taśmę. Na ruchomą powiekę kładę limonkowy cień.

7. Używając białego i jasno fioletowego cienia rozcieram granicę tak aby przejścia były jak najbardziej płynne.
8. Płaskim, prosto ściętym pędzelkiem rysuję białą linię z zewnętrznej strony i ją rozcieram
9. Czarnym eyelinerem rysuję kreskę.

10. Niebieską kredką, rysuję kreskę na dolnej powiece.
11. Zrobioną kreskę rozcieram przy użyciu niebieskiego i białego cienia.
12. Linię wodną maluję czarną kredką.

13. Górne rzęsy maluję czarnym tuszem, dolne zaś niebieskim
14. Makijaż jest gotowy :)

W całości makijaż prezentuje się tak:

Użyte kosmetyki:
twarz:
- podkład Maybelline affinitone, nr 16 Vanilla Rose;
- puder w kamieniu, Evelinie;
- bronzer Flormar, nr 05;
- korektor pod oczy, Lumene;
oczy:
- baza pod cienie, Kate cosmetics;
- cienie Inglot nr 386 (jasny fiolet), 325 (ciemny fiolet), matowy biały
- cienie z palety Sephora, kolor limonkowy, zielony
- eyeliner w żelu, Inglot nr 77;
- żelowa kredka, Flormar kolor czarny i niebieski;
- tusz do rzęs, Astor - Play it big;
- niebieski tusz do rzęs, Virtual;
brwi:
 - cień do brwi, Inglot cień 563;
usta:
- błyszczyk z palety Sephora;


Miłego tygodnia :)
Buziaki :*

sobota, 2 lutego 2013

Walentynkowe wariacje - tutorial


Hej Kochani :)

Zbliża się Święto Zakochanych więc przydało by się stworzyć coś w miłosnej tematyce ;) Na dzisiaj mam dla Was przygotowany raczej mało wyjściowy makijaż ;) Nie jest to mój autorski pomysł, bo znalazłam go gdzieś w internecie, prawdopodobnie na makeupbee, ale pewna nie jestem ;) Postanowiłam go odtworzyć i stworzyć dla Was ten makijaż krok po kroku :)

1. Na powiekę nakładam bazę pod cienie.
2. W wewnętrznym kąciku kładę różowy cień.
3. Na środek powieki kładę ciemniejszy różowy cień

4. W zewnętrznym kąciku kładę biały cień i delikatnie rozcieram granice.
5. Płaskim pędzelkiem rysuję łuk w linii załamania i dodatkowy odrobinę wyżej.
6. Rysuję również trzeci łuk wychodzący z dolnej powieki zaraz pod łukiem brwiowym.

7. Przy wewnętrznym kąciku tworzę szpic a na dolnej powiece kreskę ciągnę ku dołowi jak na zdjęciu.
8. linie poprawiam bardzo cienkim pędzelkiem. Używam do tego ciemniejszego koloru.
9. Z użyciem różowego i białego cienia rozcieram granice tak jak na zdjęciu

10. Białym eyelinerem rysuję małe serduszka i kropki. Przy wewnętrznym kąciku rysuję białą kreskę i tuszuję rzęsy. 

W całości makijaż prezentuje się tak:
(tak wiem, jestem małym leniuchem, bo zrobiłam tylko jedno oko ;p)

Dodatkowo mam jeszcze dla Was jeden makijaż, ale to robiony na szybko więc też i zdjęć za bardzo nie ma do wyboru z niego ;)
 A tak wygląda "mądra" Kasia :D
 Buziaki :*

środa, 16 stycznia 2013

makijaż zielono - fioletowy - tutorial



Hej Kochani :)

Z racji tego, że ostatni mój tutorial cieszył się dużą popularnością, postanowiłam dla Was przygotować kolejny. Mimo, że nie jest on taki całkiem zwyczajny, to na pewno jest mniej szalony niż poprzedni makeup ;)
Postaram się dodać jeszcze makijaż krok po kroku z moim standardowym cieniowaniem na co dzień ;)





1. Nakładam bazę pod cienie.
2. Na środek powieki nakładam biały, matowy cień.
3. Na ruchomą powiekę z zewnętrznej strony, nakładam fioletowy, matowy cień.

4. W wewnętrznym kąciku oka na ruchomej powiece nakładam zielony matowy cień.
5. Zaczynamy rozcierać ;) fioletowy cień rozcieramy ku górze używając jaśniejszego koloru fioletowego.
6. Zielony cień rozcieramy w podobny sposób jak fioletowy.

7. Pod łukiem brwiowym kładziemy biały matowy cień, rozcieramy i łączymy z wcześniej użytymi cieniami.
8. Na dolną powiekę nakładamy te same cienie co na górną.
9. Fioletowym eyelinerem rysujemy kreskę.

10. Tuszujemy rzęsy.
11. Opcjonalnie doklejamy sztuczne i makijaż gotowy ;)

Użyte kosmetyki:
oczy:
 - baza pod cienie, Artdeco;
 - cienie Inglot nr 325, 386, 333, biały matowy
 - eyeliner w żelu, Inglot nr 75;
 - tusz do rzęs, Astor - big boom;
brwi:
 - cień do brwi, Inglot cień 563;

Na koniec mam dla Was kilka zdjęć z tego co ostatnio robię w przerwie między nauką na kolokwia ;)

Buziaki :*