niedziela, 24 marca 2013

Makijażowe Stylizacje - Tydzień 3 (księżniczki Disney'a)

Hej Kochani :)

Rzutem na taśmę dodaję stylizację trzeciego tygodnia, czyli makijaż Ariel :)


Od razu tłumaczę się skąd taka przerwa w pisaniu postów, mianowicie: podczas ostatniego wpisu dowiedzieliście się, że jestem chora. Brałam dość silny antybiotyk, bo często mam zapalenie oskrzeli i mało na mnie działa. Niestety pod koniec tygodnia, gdy kończyło mi się jego opakowanie dopadły mnie bóle brzucha i wszelkie dolegliwości z nim związane. W skrócie byłam w takim stanie następnego dnia, że mój chłopak wracał 20km z pracy, żeby zawieść mnie 300m do ośrodka zdrowia. I kolejny tydzień minął na leżeniu w łóżku, tylko tym razem przez 2 dni piłam samą wodę, a potem tylko ryż.

A gdy dolegliwości się skończyły w weekend zajęliśmy się remontem pokoju. Było malowanie, przemeblowanie, skręcanie łóżka, itd ;) - jak tylko kupimy wszystkie mebelki to zrobię zestawienie zdjęć mojego pokoju przed i po remoncie ;) Na chwilę obecną, nie muszę używać już brystoli za tło, bo mam piękne turkusowe i brązowe ściany :) Kilka zdjęć z pokojowych metamorfoz:


Przepraszam, że tylko jedno zdjęcie makijażu. Mam nadzieję, że mi to wybaczycie :)
Miłego tygodnia
Buziaki :* 

18 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. hahaha :) to pies nadzorca remontowy :D

      Usuń
  2. Zawsze robisz takie fajne minki do zdjęć :D
    Makijaż śliczny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. takie zdziwione? :D - to żeby lepiej makijaż było widać ;)
      dzięki ;)

      Usuń
  3. Jaki ładny piesek! :) a makijaż super!

    OdpowiedzUsuń
  4. śliczna Arielka z Ciebie :) a jaki psiak ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak to się mówi? - Arielką byłam, ale utyłam? :D:D:D
      dzięki kochana ;)

      Usuń
  5. Świetny makijaż ;]
    Dobrze,że już wróciłaś do zdrówka ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też się z tego bardzo cieszę i dziękuję :)

      Usuń
  6. Piękny makijaż a piesio jaki słodki :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Najważniejsze, że już wyzdrowiałaś!:)Psiutek jaki spokojny,też pozował do zdjęc!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ano też się z tego cieszę :) ale prawda jest taka, że kaszel mam dalej, ale to juz delikatnie i samo przejdzie ;) przynajmniej samopoczucie mam dobre :)
      A piesek zawsze chętny do pozowania ;p

      Usuń
  8. Antybiotyki strasznie osłabiają organizm, wiem coś otym :( Więc jestem pełna podziwu, że znalazłaś jeszcze siłę na remont z makijażem :D Który, nota bene wyszedł cudnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no z antybiotykami jest tragedia. Wiem, bo jak byłam mała, to często leżałam w szpitalu na zapalenie oskrzeli/płuc i teraz jak już choruję, to dostaję mocne antybiotyki i w sumie pierwszy raz tak mi mocno żoładek rozwaliło, bo problemy z nim były zawsze przy lekach ale znacznie mniejsze.
      Ale dziękuję za takie miłe słowa :)

      Usuń
  9. Pięknie kochana!
    Zdrówka życzę :)

    OdpowiedzUsuń