Dzisiaj troszkę nietypowo, choć nadal pozostaniemy w tematyce makijażu.
Nie będę kłamać, że mam wprost stworzone oczy do makijażu, bo tak po prostu nie jest. Jak już wiele z Was zdążyło zauważyć na zdjęciach zawsze wychodzę na bardzo zdziwioną :D Niektórzy bardziej dosadnie stwierdzali, że mam paskudne brwi :) - jak jest w rzeczywistości?
Otóż należę do grona osób, które mają opadający zewnętrzny kącik oka. Niby nic strasznego, nikt nie jest idealny, trzeba kochać tak samo swoje wady jak i zalety. I chociaż jest w tym masa prawdy, to w momencie prowadzenia bloga makijażowego i prezentowania makijażu na swoich oczach, muszę go jakoś eksponować na swoich zdjęciach. Tym samym nie pozostaje mi nic innego jak uniesienie lekko brwi, dzięki czemu jestem w stanie zaprezentować swoją pracę.
Próbowałam wielu sztuczek jak najlepiej robić zdjęcia aby zaprezentować swoje dzieła. Niby dobrym pomysłem jest robienie zdjęć z dołu - jednak nie należę do ludzi szczuplutkich i zamiast makijażu na takich fotografiach rzuca się w oczy moja pyzata buzia, a nie makeup.
Inną sprawą są zdjęcia zbliżeniowe oka. Tutaj tak naprawdę czasami podnoszę brwi, czasami nie. Zależy z jakiego kąta najlepiej złapie mi aparat ostrość.
Na tym miałam zakończyć swój post, podsumowując jedynie, że wolę robić zdjęcia z uniesionymi brwiami, bo macie okazję lepiej zobaczyć cieniowanie oka, itd itd. Jednak postanowiłam do tego wpisu dorobić jeszcze zdjęcia makijażu dla osób takich jak ja, które dążą aby optycznie podnieść zewnętrzny kącik oka.
Może i makijaż nie wygląda dokładnie tak jakbym chciała - przede wszystkim dlatego, że zmagam się z zapaleniem rogówki i staram się na chwilę obecną bardzo mało cieniować na powiekach czy delikatnie przykładać pędzelek, aby nie naciskać na gałkę oczną.
Głównie moim celem było wyciągnięcie cienia ku górze i zrobienia ładnej jaskółki, również wyciągniętej ku górze. Dolną powiekę zostawiłam wolną od cienia, aby optycznie makijaż był jeszcze delikatniejszy, i aby nie przytłoczyć opadającego kącika cieniem.
Na chwilę obecną, zapewne zmniejszę częstotliwość dodawania makijaży, dopóki nie wyleczę oka. Dlatego będziecie mogli się spodziewać recenzji, choć przyznam szczerze, że nie jestem w pisaniu ich dobra. Mimo wszystko jest pare rzeczy o których bardzo chcę Wam powiedzieć ;)
Buziaki :*




















