czwartek, 20 marca 2014

Dlaczego wyglądam na zdziwioną? - czyli dwa słowa o moim opadającym kąciku

Hej Kochani :)
Dzisiaj troszkę nietypowo, choć nadal pozostaniemy w tematyce makijażu.
Nie będę kłamać, że mam wprost stworzone oczy do makijażu, bo tak po prostu nie jest. Jak już wiele z Was zdążyło zauważyć na zdjęciach zawsze wychodzę na bardzo zdziwioną :D Niektórzy bardziej dosadnie stwierdzali, że mam paskudne brwi :) - jak jest w rzeczywistości?
Otóż należę do grona osób, które mają opadający zewnętrzny kącik oka. Niby nic strasznego, nikt nie jest idealny, trzeba kochać tak samo swoje wady jak i zalety. I chociaż jest w tym masa prawdy, to w momencie prowadzenia bloga makijażowego i prezentowania makijażu na swoich oczach, muszę go jakoś eksponować na swoich zdjęciach. Tym samym nie pozostaje mi nic innego jak uniesienie lekko brwi, dzięki czemu jestem w stanie zaprezentować swoją pracę.
Próbowałam wielu sztuczek jak najlepiej robić zdjęcia aby zaprezentować swoje dzieła. Niby dobrym pomysłem jest robienie zdjęć z dołu - jednak nie należę do ludzi szczuplutkich i zamiast makijażu na takich fotografiach rzuca się w oczy moja pyzata buzia, a nie makeup.
Inną sprawą są zdjęcia zbliżeniowe oka. Tutaj tak naprawdę czasami podnoszę brwi, czasami nie. Zależy z jakiego kąta najlepiej złapie mi aparat ostrość.
Na tym miałam zakończyć swój post, podsumowując jedynie, że wolę robić zdjęcia z uniesionymi brwiami, bo macie okazję lepiej zobaczyć cieniowanie oka, itd itd. Jednak postanowiłam do tego wpisu dorobić jeszcze zdjęcia makijażu dla osób takich jak ja, które dążą aby optycznie podnieść zewnętrzny kącik oka.
Może i makijaż nie wygląda dokładnie tak jakbym chciała - przede wszystkim dlatego, że zmagam się z zapaleniem rogówki i staram się na chwilę obecną bardzo mało cieniować na powiekach czy delikatnie przykładać pędzelek, aby nie naciskać na gałkę oczną.
Głównie moim celem było wyciągnięcie cienia ku górze i zrobienia ładnej jaskółki, również wyciągniętej ku górze. Dolną powiekę zostawiłam wolną od cienia, aby optycznie makijaż był jeszcze delikatniejszy, i aby nie przytłoczyć opadającego kącika cieniem. 

Na chwilę obecną, zapewne zmniejszę częstotliwość dodawania makijaży, dopóki nie wyleczę oka. Dlatego będziecie mogli się spodziewać recenzji, choć przyznam szczerze, że nie jestem w pisaniu ich dobra. Mimo wszystko jest pare rzeczy o których bardzo chcę Wam powiedzieć ;)
Buziaki :*

piątek, 14 marca 2014

Pin-up!


Hej Kochani :)

Dzisiaj mam dla Was jeden z ponadczasowych makijaży, jedną z największych klasyk, czyli make up w stylu pin-up. Czarna kreska, czerwone usta - to nigdy nie wyjdzie z mody.
Przyznam się Wam szczerzę, że chociaż jestem wielką fanką takiego stylu - nie tylko w makijażu, to na co dzień niestety rzadko kiedy z niego korzystam, chociażby przez to, że będąc posiadaczka dość dużych ust, zawsze wzbudzam jakieś dziwne sensacje. 



Miłego weekendu :)

sobota, 8 marca 2014

Dzień kobiet

Moje drogie Panie, z okazji naszego święta, życzę Wam wszystkiego co najlepsze :)

Postanowiłam jeszcze dzisiaj wrzucić makijaż, który zrobiłam rano:

Dzisiaj odebraliśmy też obrączki w Geselle . Dla mnie są przepiękne :) Takie sobie wymarzyliśmy :)

 Buziaki :*

Wieczorowy z fioletem i turkusem

Hej Kochani :)
Rozpoczynanie zajęć w piątek o 15 ma swoje plusy - można zrobić na spokojnie jakiś makijaż ;)
Dzisiaj przychodzę z czymś cięższym. Wcześniej rzadko używałam czarnego koloru w makijażu, już nie wspominając, że nie było opcji, żebym na linię wodną położyła czarną kredkę.
Ostatnio staram się aby moje makeupy były bardziej różnorodne, stwierdziłam, że muszę się rozwijać, dlatego cały czas szukam, eksperymentuje i działam :)
Tak prezentuj się moje dzisiejsze dzieło :)


Dzisiaj odebrałam już swoje buty ślubne :). Tak jak wcześniej pisałam zamówiłam je w Kozdrze. Są to typowe buty do tańców standardowych, zrobione z białe satyny. Wysokość obcasa - 6cm :)
A jutro rano jedziemy odebrać obrączki :)
Nie mogę się już doczekać :)

Buziaki :*

czwartek, 6 marca 2014

Iskrzące morze



Uwielbiam robić zdjęcia o 7:00 rano... Te podpuchnięte oczy i rażące słońce :D Czego chcieć więcej :D
Niestety prawda jest taka, że gdybym nie robiła zdjęć makijaży rano przed wyjściem z domu, to mój blog byłby pusty. Wieczorem mimo lampy pierścieniowej zdjęcia nie wychodzą tak jakbym chciała, a czasu w dzień kiedy mogę robić makijaże jest naprawdę bardzo mało - pewnie wiele z Was się zmaga z takimi problemami ;)
Dość już marudzenia, to jeden z moich porannych makijaży ;)




Buziaki :*