Hej Kochani :)
Nareszcie
wakacje! :) A jak wakacje to przydałoby się i jakieś pracy poszukać. Jednak jak na razie rozkoszuje się
końcem wszystkich egzaminów i awansem na semestr 5 :) Miejmy nadzieję, j
eszcze półtora roku i zostanę panią inżynier :D
Teraz mam za to trochę czasu aby powrócić do
regularnego dodawania postów i jarania się swoim ślubem :D
A jak już jesteśmy przy ślubie to z racji trwającego
sezonu ślubnego postanowiłam porobić w najbliższym czasie trochę
makijaży nadających się na te okazję :) Od razu będę mogła ocenić sama w którym mi najlepiej i który
wykorzystać na swój ślub ;)
Dzisiaj przedstawię coś z domieszką
fioletu, beżu i różu:
Użyte kosmetyki:
Mam dla Was jeszcze jedną nowinę, mianowicie,
zakupiłam suknię ślubną - a właściwie podpisałam umowę z salonem
z możliwością wyboru innych sukien z nowych kolekcji po starych cenach.
Bardzo długo się zastanawiałam, czy aby nie robię tego
za szybko, czy nie będę żałować itd itd. Ale powiem Wam szczerzę, że jak się jest już pewnym jaka sukienka Wam się podoba i w której się wygląda dobrze, to według mnie nie ma na co czekać, a z racji tego, że jest zakończenie sezonu na suknie ślubne udało mi się
zaoszczędzić ok 700-800zł.
Pomimo, że
moim marzeniem była typowa "księżniczka", po przymierzeniu z 40 modeli w tym stylu, musiałam się pogodzić, że to
nie jest mój fason. Niemniej jednak, jestem bardzo zadowolona z wyboru, który dokonałam, bo bardzo dobrze się czuję w tej kreacji.
Z racji tego, że
spisanie wymiarów mam dopiero w grudniu, na chwilę obecną mogę Wam pokazać zdjęcie w tej sukni z salonu (jest to rozmiar 36, więc Pani musiały z tyłu trzymać mój gorset).
Na dzisiaj to wszystko
Buziaki :*
Ps. Dziękuję, że tak trzymaliście za mnie kciuki na sesji :)
Ps.Ps. Nasze zajęcie na najbliższe dni: